Był na wskroś dominikański

Działał z wielką energią, odwagą i rozmachem. Był charyzmatykiem - trzeźwym i rozsądnym. Uczulał, by nie mylić zmęczenia z głosem Ducha Świętego, a przeżyć mistycznych z czysto fizjologicznymi Na początku lipca po dwudziestu czterech latach od wyjazdu ...