„Dominikańska summa muzyki. Traktat De musica Hieronima z Moraw”, Błażej Matusiak OP

Kiedy Tomasz z Akwinu dokonywał syntezy teologii inny dominikanin z paryskiego klasztoru św. Jakuba postanowił zrobić to samo z wiedzą o muzyce. Autor traktatu De musica, znany jako Hieronim z Moraw, stanął przed ogromnym wyzwaniem. Jak połączyć w jednym dziele dziedzictwo starożytnej teorii muzyki, wieki praktykowania śpiewu chorałowego oraz najnowsze odkrycia z dziedziny polifonii?

Hieronim dobrze wywiązał się ze swojego zadania. Dawne źródła poddał selekcji i adaptacji, zabiegając o zwięzłość i kompletność (aż 11 definicji muzyki). Dodał do nich najnowszą wiedzę: naukę o mutacjach, metodę rytmizacji chorału oraz wykład muzyki menzuralnej. To ostatnie zagadnienie przybiera u Hieronima postać doborowego zestawienia traktatów, na których można śledzić rozwój polifonii w XIII wieku.

Traktat Hieronima nie jest oficjalnym podręcznikiem muzyki Zakonu Kaznodziejskiego. Zakres tematyczny traktatu znacznie przekracza miejsce, jakie u dominikanów zajmowała muzyka. Kantor nie musiał być znawcą teorii. Z kolei polifonia nie odpowiadała dominikańskim ideałom prostoty i zwięzłości w liturgii. Również gra na instrumentach strunowych nie należała do typowych zajęć braci kaznodziejów. Obecność tych zagadnień w traktacie dowodzi zresztą, że ani polifonia, ani użycie instrumentów (poza liturgią) nie były w zakonie zakazane.

Na szczególną uwagę zasługuje rozdział poświęcony sztuce komponowania. Hieronim podaje tam proste wskazówki dla kompozytorów, częściowo zaczerpnięte od jednego z poprzedników. Natomiast jego własnym i niespotykanym pomysłem są kryteria oceny utworów muzycznych w postaci trzech stopni piękna i brzydoty.

Monografia umiejscawia Hieronima w jego epoce, a następnie omawia treść jego traktatu, obszernie przywołując cytaty z dzieła – w oryginale i tłumaczeniu. Badając spekulatywną część traktatu, Błażej Matusiak OP m.in. śledzi pochodzenie poszczególnych definicji muzyki i analizuje Hieronimową adaptację słów Akwinaty. Autor wiele uwagi poświęca opisowi rytmizacji i zdobienia w śpiewie. Ostatni rozdział książki poświęca analizie środków użytych przez Hieronima do nauczania muzyki. Przyjrzenie się sposobowi korzystania ze źródeł, zastosowaniu definicji, etymologii i diagramów pozwala ożywić obraz Hieronima – nauczyciela muzyki z XIII wieku.

Chcąc przeto, aby kantorzy wiedzieli, czym jest muzyka i pragnąc, aby melodie wykonywali zawsze prawidłowo, zgodnie ze sztuką, ku czci Naszego Pana Jezusa Chrystusa i przechwalebnej Panny Maryi, Jego Matki oraz świętego Dominika, skompilowaliśmy starannie tę małą summę na podstawie różnych wypowiedzi tych, którzy nas przewyższają, aby gdy tylko bracia naszego zakonu albo inni ludzie zechcą osądzić jakość utworu – czy jest wytworny, czy też pospolity, prawdziwy czy fałszywy – poprawić fałszywy czy skomponować nowy, mogli to osiągnąć dzięki regularnej wprawie w tym zajęciu.


– napisał Hieronim z Moraw w cytowanym w książce fragmencie traktatu De musica.

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze