Z jednego garnka

Przez trzydzieści dwa lata tylko raz nie było obiadu. Gdy umarła pani Teresa. Zresztą pewnie i tak nikt by nie przyszedł. Wszyscy poszli na cmentarz, żeby ją pożegnać. - To była taka radosna uroczystość - powie dziś jej siostra. W wigilię będzie tak: p...