Życie przyswojone

Chyba tylko raz w życiu zdarzyło mi się spędzić noc w ekskluzywnym hotelu, szkoda, że bardzo krótką, bo trwającą od końca wesela do rannego powrotnego pociągu. Nie potrafię sobie przypomnieć, czy zdążyłem odczuć ten klimat anonimowości, dającej prawie nieogra...