Media o książce: „Znaki szczególne Zmartwychwstałego”

Wiele robimy, by przygotować się do świąt Wielkanocy. Te rekolekcje paschalne bardzo dobrze temu służą. Wiedzą o tym już niektórzy Czytelnicy oraz media. Oto niektóre wzmianki na jej temat.

przewodnik-katolicki.pl, „Znaki szczególne Zmartwychwstałego. Rekolekcje paschalne”, Szustak OP, Popławski OP, Szymczak OP:

To publikacja przygotowana na podstawie internetowych serii z portalu dominikanie.pl. Jej pierwszym i najważniejszym fundamentem jest jednak słowo Boże zapisane w Biblii

Znaki szczególne Zmartwychwstałego. Rekolekcje paschalne to rozważania na okres wielkanocny. Dlaczego wracamy do Galilei? W jakich znakach objawia się Zmartwychwstały? Jak po Wielkim Poście żyć na co dzień radością Wielkanocy? Odpowiedzi szukają dominikanie – Szymon Popławski OP, Adam Szustak OP Jacek Szymczak OP – dzieląc się doświadczeniem spotkania z Jezusem Zmartwychwstałym (…).

Pełna treść informacji prasowej dostępna jest na stronie: przewodnik-katolicki.pl.

radioemaus.pl, Znaki szczególne Zmartwychwstałego. Rekolekcje paschalne:

Znaki szczególne Zmartwychwstałego. Rekolekcje paschalne to rozważania na okres wielkanocny. Dlaczego wracamy do Galilei? W jakich znakach objawia się Zmartwychwstały? Jak po Wielkim Poście żyć na co dzień radością Wielkanocy? Odpowiedzi szukają dominikanie – Szymon Popławski OP, Adam Szustak OP Jacek Szymczak OP – dzieląc się doświadczeniem spotkania z Jezusem Zmartwychwstałym.

We wstępie do książki czytamy: Wiele robimy, by przygotować się do świąt Wielkanocy – podejmujemy różne wyrzeczenia, uczestniczymy w rekolekcjach i nabożeństwach pasyjnych, spowiadamy się i uczymy nowych sposobów modlitwy. I dobrze, bo Triduum Paschalne i oktawa Wielkanocy rzeczywiście zasługują na to, by wszystko w sobie zmobilizować, aby jak najlepiej przeżyć te dni. Co jednak z pozostałą częścią okresu paschalnego? Czy nie jest tak, że chcąc odpocząć po intensywnym Wielkim Poście, tak naprawdę nie świętujemy tego, na co tak bardzo czekaliśmy? Jak dobrze przeżyć cały okres wielkanocny, czyli pięćdziesiąt dni od zmartwychwstania do zesłania Ducha Świętego? Jak prawdziwie zobaczyć i spotkać Zmartwychwstałego? (…).

Pełna treść informacji prasowej dostępna jest na stronie: radioemaus.pl.

echokatlickie.pl, „Echo Katolickie”, 31 marca 2021 r., Jak rozpoznać Zmartwychwstałego?

Jak po Wielkim Poście żyć radością Wielkanocy? Dlaczego wracamy do Galilei? W jakich znakach objawia się Zmartwychwstały?

Odpowiedzi na te i wiele innych pytań dotyczących okresu paschalnego przynoszą rozważania -powstałe w oparciu o zapis internetowych nagrań – autorstwa trójki dominikanów. Doświadczeniem spotkania z Jezusem zmartwychwstałym dzielą się: Szymon Popławski OP, Adam Szustak OP i Jacek Szymczak OP. Na łamach niewielkiej objętościowo książeczki pt. Znaki szczególne Zmartwychwstałego. Rekolekcje paschalne ojcowie wyjaśniają, jak rozpoznać Jezusa i gdzie szukać Go w codziennym życiu. Uwrażliwiają nas także na liczne przeszkody uniemożliwiające dostrzeżenie w sobie i wokół siebie błysków Jego obecności…

Bo o ile wiele czynimy, by przygotować się do świąt Wielkiej Nocy, podejmujemy różne wyrzeczenia, uczestniczymy w rekolekcjach i pasyjnych nabożeństwach, spowiadamy się itp., o tyle pozostała część okresu paschalnego bywa „odpoczynkiem” po 40-dniowym umartwieniu. I tak naprawdę zapominamy o świętowaniu tego, na co tak długo czekaliśmy! Tymczasem dobrze przeżyty okres wielkanocny – 50 dni od zmartwychwstania do zesłania Ducha Świętego – pozwala nam na dotykanie Jezusowych ran. I cud uzdrowienia!

Tygodnik „Idziemy” (nr 14/2022) oraz idziemy.pl, Rozpoznasz Go?, Agnieszka M. Domańska:

Czy Wielkanoc przeżywamy tylko raz w roku?

Formalnie tak. Jeśli jednak przyjrzymy się uważnie naszym osobistym doświadczeniom, szybko się okaże, że każdy z nas w zupełnie innym momencie życia przeżywał ból Wielkiego Piątku czy ciszę Wielkiej Soboty. Wypadek, śmierć bliskiej osoby, choroba dziecka, uzależnienie… Każdy sam doskonale wie, jakie wydarzenie mógłby dopisać do tej listy. Jednak znacznie ważniejsze jest pytanie, czy po tym, co trudne i bolesne, zamknęliśmy się w świecie własnych emocji czy – mimo wszystko – pozostaliśmy otwarci na znaki Jezusa Zmartwychwstałego. Czy przeżyliśmy radość ze spotkania z Nim?

Doświadczenie osobistego spotkania ze Zmartwychwstałym opisują trzej dominikanie: Szymon Popławski, Adam Szustak i Jacek Szymczak. Wyjaśniają, jak Go rozpoznać, jakie są Jego szczególne znaki i gdzie możemy Go znaleźć w codzienności. Zakonnicy podpowiadają również, co może przeszkadzać w dostrzeganiu błysków Jezusowej obecności w nas i wokół nas, a także jak na nowo odkryć moc Bożej miłości. Inspiracją do powstania książki były teksty pierwotnie publikowane na portalu dominikanie.pl, jednak – jak czytamy we wstępie – jej pierwszym i najważniejszym fundamentem pozostaje słowo Boże zapisane w Biblii.

Pranek Siodma9″, siodma9.pl, 4 kwietnia 2022 r., rozmowa z Tomaszem Grabowskim OP:

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy: siodma9.pl.

niezawodnaniedzieja.blog.deon.pl, Znaki szczególne Zmartwychwstałego, Magdalena Urbańska:

(…) Ta mała, bardzo niepozorna publikacja jest ogromną duchową skarbnicą. Nie zatrzymuje spojrzenia na śmierci i bólu, choć o nich mówi. Nie jest huraoptymistycznym opisem, oderwanym od życiowych trosk „zwykłego” katolika. Jest głębokim spojrzeniem w ludzkie serce, zranienia, obawy, niewiarę. Pokazuje jednak, że grób nie jest końcem.

Dlatego warto po tę książkę sięgnąć. Niech dotyka i otwiera tam, gdzie ciemność rozpycha się łokciami. Niech będzie iskrą od której może rozpalić się nadzieja na spotkanie ze Zmartwychwstałym – obojętnie w jakim stanie  i miejscu się dziś znajdujemy.

Pełna wersja recenzji dostępna jest na stronie: niezawodnaniedzieja.blog.deon.pl.

 „Gość Niedzielny”, 17 kwietnia 2022 r., wiara.pl, warszawa.gosc.pl, Jak dziś rozpoznać Zmartwychwstałego?:

Czy Jan był uprzywilejowany, bo był nazywany umiłowanym uczniem? Jak tłumaczy dominikanin o. Szymon Popławski, na określenie spojrzenia Jana w wielkanocny po-ranek Ewangelia używa greckiego słowa eiden, które oznacza „widzieć dalej, głębiej”. To znaczy, że Jan patrzył na rzeczywistość inaczej. Widział ją oczami wiary, dlatego był w stanie w porzuconych chustach w grobie zobaczyć ślad Zmartwychwstałego. Po śmierci Jezus ma ciało, jednak wygląda i zachowuje się inaczej niż za życia. Nawet bliscy, którzy spędzili u boku Jezusa lata, po zmartwychwstaniu mieli problem z rozpoznaniem Go. Stojąca przy pustym grobie Maria Magdalena myślała, że rozmawia z ogrodnikiem. Uczniowie idący do Emaus przeszli szmat drogi, zanim w towarzyszu wędrówki rozpoznali Pana. Nad Jeziorem Galilejskim zorientowano się dopiero po kolejnym cudownym połowie ryb. Jezus rozmawia, je, daje się dotknąć, ale też przechodzi przez zamknięte drzwi i nagle znika.

Tym szczególnym znakom Zmartwychwstałego przyglądają się dominikanie: o. Szymon Popławski, o. Jacek Szymczak i o. Adam Szustak. Analizują Jego wygląd, zachowanie i reakcje uczniów na pierwsze spotkanie po tragedii Golgoty. Przypatrują się też temu, co przeszkadza uczniom w rozpoznaniu Pana. Wszystko po to, żebyśmy teraz potrafili w swoim życiu rozpoznać ślady i działanie to często trudne, bo przychodzi On nie tak, jak to sobie wyobrażamy. „Nie ma sensu szukanie znaków na niebie i ziemi, które mają tylko potwierdzić to, co podsuwają nam emocje czy wyobraźnia. Oczekiwanie nadzwyczajności jest przeszkodą, która uniemożliwia nam spotkanie z żywym Bogiem. Jeśli chcemy spotkać Zmartwychwstałego, to uczmy się dostrzegać Go w prostych gestach i zwykłych sprawach codzienności” – piszą dominikanie.

sadeczanin.pl, Rozważania na okres wielkanocny:

Adam Szustak OP: Chciałbym przyjrzeć się temu, co powoduje, że nie doświadczamy mocy zmartwychwstania. Czasem nie chodzi o to, by coś zacząć robić, ale raczej czegoś unikać lub z czegoś zrezygnować.

Rozdział: Przeszkody, Adam Szustak OP

Fakt, że Jezus zmartwychwstał, że pokonał śmierć, grzech i wszelkie zło, może wprowadzić w życie człowieka zupełnie nową jakość. W Kościele ciągle mówi się o tym, że po zmartwychwstaniu nic nie jest już takie samo, że to wydarzenie na wszystko w nas i wokół nas ma ogromny wpływ. Niestety niewielu doświadcza tego na co dzień. Coś przeszkadza nam w tym, by nieustannie odczuwać bliskość Boga, być z Nim zjednoczonym i spotykać Go we wszystkim. Chciałbym przyjrzeć się temu, co powoduje, że nie doświadczamy mocy zmartwychwstania. Czasem nie chodzi o to, by coś zacząć robić, ale raczej czegoś unikać lub z czegoś zrezygnować. Będziemy więc przyglądać się wydarzeniom, sytuacjom oraz relacjom Jezusa z różnymi ludźmi po zmartwychwstaniu, by zobaczyć przeszkody, z którymi się zmagali. Patrząc na ich życie, będziemy się chcieli nauczyć, co sami powinniśmy zrobić lub czego nie robić, by dopuścić do swojego życia Jezusa Zmartwychwstałego, by Go prawdziwie spotkać (…).

Obszerniejszy fragment książki dostępny jest na stronie: sadeczanin.pl.