Ubóstwo w Kościele

Ubóstwo w Kościele

Chrześcijańskie ubóstwo nie jest dziś tematem lubianym. Mówi się i pisze bardzo dużo o bogactwie, bezpieczeństwie materialnym, nadużyciach finansowych czy wręcz aferach. W kontekście Kościoła i księży to niemal temat dyżurny u cioci na imieninach. O ubóstwie w Kościele publicznie rozprawiać jest nam jakoś niezręcznie. Czyżbyśmy podświadomie cnotę ubóstwa wyrugowali z katalogu chrześcijańskich wartości?

Pasterskie przypomnienie

„Nakłoń me serce do Twoich napomnień, a nie do zysku” (Ps 119,36) – ten wers psalmisty abp Józef Michalik uczynił mottem listu, który jako metropolita przemyski napisał do kapłanów swojej archidiecezji. Tekst zatytułowany Ubóstwo kapłana realizacją Ewangelii pod koniec ubiegłego roku otrzymał każdy ksiądz, list został też opublikowany na stronach internetowych metropolity. 

Co ciekawe, list ten nie został w Kościele i w mediach religijnych prawie zauważony. Nie doczekał się żadnego poważnego omówienia. Do kilku opiniotwórczych mediów przebiła się jedynie kwestia opłat pobieranych za posługi duszpasterskie. Wydaje się więc, że przesłanie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski jest praktycznie nieznane. To znamienne, zważywszy na pozycję abp. Michalika w polskim Kościele.

Przewodniczący Episkopatu zdecydował się na odważny krok – postanowił publicznie przypomnieć księżom o tym, że w ich powołanie nieodzownie wpisane jest ubóstwo. I to w dwóch wymiarach: ubóstwa osobistego oraz ofiarnej służby na rzecz ubogich. Skoro o tym tak obszernie pisze, to widocznie dostrzegł jakieś braki w tej dziedzinie i jako pasterz diecezji, czując się odpowiedzialny za swoich prezbiter

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się