Rysopis trzydziestolatka
fot. pawel czerwinski / UNSPLASH.COM

Rysopis trzydziestolatka

Nie wiem, jak pisać o Znakach szczególnych Pauliny Wilk. Kolejna książka rozliczeniowa? Wbrew oczywistościom – nie. Nieśmiała próba autobiograficzna? To zbyt proste. Socjologiczny obraz społeczeństwa 30-latków? Na pewno. Literatura? Tak, przede wszystkim literatura.

Moja bezradność jest efektem właśnie skończonej lektury. Znaki szczególne są o tyle trudne do recenzowania, że traktują o moim pokoleniu. To moje życie i mój świat są tam opisane. Życie, którego już nie rozumie mój sześcioletni syn. Tata, na półkach w sklepie nic nie było? Niewiele. A naprawdę niosłeś rolki papieru toaletowego związane sznurkiem jak pas naboi przerzucony przez pierś? Naprawdę. I nie było Pingwinów z Madagaskaru? Nie było. O ja cię.

Mogę pisać o nowej książce Pauliny Wilk, bo żyłem w tamtych czasach. I nawet trochę więcej – mogę pisać, bo to książka mojego pokolenia.

Tak jak Bolek i Lolek, Tytus, Romek i A’tomek (Hurt)

Moje pokolenie, to z kluczami zawieszonymi na szyi, z workami na tenisówki uwiązanymi wokół nadgarstków. Z tornistrem ciężkim, aż dziw, że dało się go podnieść. Z mundurkami w szkole, z obowiązkowym kubkiem mleka, które straszyło nas i zapachem, i pływającym na powierzchni kożuchem. Nie napisaliśmy jeszcze o sobie książki. Swoje dzieciństwo zdążyli już zmitologizować starsi od nas, ale jeszcze nie my. Znaki szczególne są jedną z pierwszych książek na temat dzieciństwa i dojrzewania wplecionych w transformację ustrojową. Dojrzewaliśmy wraz z raczkującą demokracją: gdy społeczeństwo cyklicznie udawało się na wybory, na mojej twarzy pojawiał się pierwszy zarost, dziewczyny zaczęły dumnie wypinać piersi. Zdawało się, że jednakowo – ja i państwo – mieliśmy swoje pryszcze. Tak, dojrzewaliśmy razem, w tej swoistej symbiozie, nasze życia się przenikały. Historia przemian była wpleciona w moje życie, transformacja należała do nas.

Książka Pauliny Wilk, złożona z dziesięciu „punktów przystankowych pamięci”, zaczyna się od dziecięcych zabaw, opisu świata widzianego z poziomu kogoś, kto ma około metra wzrostu. Nowe przychodzi wtedy pod postacią kresk

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 7000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
Wyczyść

Zaloguj się

Rysopis trzydziestolatka
Marcin Cielecki

urodzony w 1979 r. – polski poeta, eseista, recenzent, pisarz.  Autor m.in. zbioru esejów Miasto wewnętrzne, książek poetyckich Ostatnie Królestwo, Czas przycinania winnic....

Produkt dodany do koszyka

Zobacz koszyk Kontynuuj zakupy

Polecane przez W drodze