Rozmowy o cierpieniu

Rozmowy o cierpieniu

Szymon Hołownia, Ludzie na walizkach, Wydawnictwo Znak, Kraków 2008

„Z cierpiącymi trzeba rozmawiać językiem znanym tylko tym, którzy przeszli przez cierpienie” – mówi jeden z bohaterów Ludzi na walizkach. Dopiero po lekturze rozmów składających się na tę książkę, zrozumiałam właściwy sens tych słów. Zastanawiam się jednak, skąd, w jaki sposób i kiedy Szymon Hołownia nabył tej trudnej umiejętności rozmowy z cierpiącymi…

Autor Tabletek z krzyżykiem podszedł do zjawiska cierpienia wieloaspektowo, stąd w jego najnowszej książce odnaleźć można trzy kategorie rozmówców. Z jednej strony są ci, których nieszczęśliwy wypadek lub choroba doprowadziły na granicę życia i śmierci. Tuż obok stoją członkowie ich rodzin, którzy zmagając się z cierpieniem bliskich, sami cierpią. Są wreszcie lekarze, którzy z racji wykonywanej pracy obcują z cierpieniem innych na co dzień.

Te różne perspektywy spotkania z cierpieniem w książce Szymona Hołowni wzajemnie się dopełniają. Każda okazuje się tak samo ważna. Duża w tym zasługa autora, gdyż ma odwagę pytać o rzeczy najtrudniejsze z zaskakującą niekiedy szczerością. Ci, którzy znają inne jego publikacje czy rozmowy, jakie prowadzi z gośćmi programu „Między sklepami”, wiedzą, że Hołownia w kontaktach z ludźmi jest autentyczny i wymagający. Nie zadowalają go oczywiste odpowiedzi, nie dowierza im, czasem wręcz spiera się z rozmówcami. O ile postawa taka wydaje się w pełni oczywista w rozmowach z lekarzami, kiedy to Hołownia dopytuje, jak wygląda ratowanie cierpiących lub kiedy kończy się ludzkie życie, o tyle w rozmowach z tymi, których cierpienie dotyka bezpośrednio, może zaskakiwać. Autor nie przychodzi do swoich rozmówców, by się nad nimi litować i im współczuć. Jest przekonany, że nie tego oczekują. Widać to szczególnie wyraźnie w rozmowie z Sebastianem Lutym, który po wypadku, sparaliżowany, na wózku inwalidzkim, opowiada o kolejnych etapach narzuconej sobie rehabilitacji. Podejmuje ją z ogromną determinacją, choć efekty ciągle dalekie są od oczekiwanych. Ale wierzy, że kiedyś będzie lepiej. Szymon Hołownia nie tylko go w tym nie utwierdza, ale w pewnej chwili wyraża wręcz wątpliwość, czy takie nadzieje nie są złudne. Sebastian Luty nie ma jednak wątpliwości, co odpowiedzieć: „Czy twoim zdaniem mam się położyć i czekać na cud?”. Może właśnie dzięki takiej nieoczywistej postawie bohaterowie książki mają szansę wypowiadać słowa, których nigdy by nie powiedzieli, zagłuszani przez użalających się nad ich ciężkim losem. Oczywiście nie oznacza to, że autor Ludzi na walizkach pozostaje nieczuły na cierpienie, które spadło na jego rozmówców. Współodczuwa razem z nimi, a każda rozmowa jest dla niego osobnym, ważnym doświadczeniem. Zdradza się z tym głównie w krótkich wprowadzeniach do rozmów, często odsłaniających kulisy niezwykłego spotkania. Takiego, jak rozmowa z Michałem Paradowskim, który przez lata starał się z żoną Basią o dziecko, a gdy już kobieta zaszła w ciążę, okazało się, że jest chora na ziarnicę. Dziecko urodziło się zdrowe, jego matka po trwającej dwa lata trudnej, a zarazem pięknej walce z chorobą, zmarła. Zanim jednak do tego doszło, Basia i Michał Paradowscy przeżyli swój czas najlepiej, jak potrafili. Ich historia przekonuje do słów, które wygłasza sam bohater rozmowy, mówiąc, że „w życiu nie chodzi o bohaterstwo, dobre życie to sensownie wypełniona codzienność”.

Choć cierpienie jest nieuniknionym elementem ludzkiego życia, to jednak nie potrafimy się do niego przygotować, choćbyśmy przez lata patrzyli na pouczające przykłady innych, choćbyśmy przeczytali wiele poruszających świadectw walki z bólem ciała i ducha. Cierpienie zawsze spada na nas niespodziewanie. Tak było również z bohaterami książki Ludzie na walizkach. Dlatego ich historie nie oswoją nas z czyhającym na nas cierpieniem, ale warto je poznać, choćby po to, by dowiedzieć się, jak towarzyszyć cierpiącym, których spotkamy na swej drodze.

Rozmowy o cierpieniu
Ewa Mucha

urodzona w 1976 r. – absolwentka filologii polskiej, doktor nauk humanistycznych, redaktor, nauczyciel akademicki, wykładowca na Podyplomowych Studiach Dziennikarskich na PWT we Wrocławiu. Mieszka we Wrocławiu....