Pytania pod nocnym niebem
fot. greg rosenke / UNSPLASH.COM

Pytania pod nocnym niebem

Fotografie, które zostały nagrodzone w konkursie World Press Photo, można oglądać na wiele sposobów – jako pokaz perfekcyjnej techniki autorów z całego świata, jako sztukę – podziwiając kompozycję każdego kadru, światło, barwy; wreszcie jako wielki reportaż, mozaikę, kolaż złożony z migawek wydarzeń, które przyciągały uwagę w minionym roku. Można także poszukać klucza do scen, przez które przeprowadzają nas mistrzowie obiektywu, ścieżki wiodącej w stronę ich wspólnego sensu. Ale czy to w ogóle możliwe?

Opłakiwanie

Obraz w mediach ma większą wagę niż słowa – to banalne stwierdzenie ma znaczenie poznawcze: obrazy nie zatrzymują się na granicy obcego języka, są otwarte na interpretację, odwołują się do szybkich, prostych reakcji emocjonalnych. Fotografia każdemu widzowi opowiada od nowa swoją historię, uchwyconą z punktu widzenia człowieka z aparatem – jest prawdziwa jak dokument i skonstruowana jak dzieło sztuki. Jednak czy da się jeszcze obronić „prawdziwość” dokumentu? Informacje, które docierają do nas za pośrednictwem mediów, zawsze są ograniczone czyjąś interpretacją, linią programową stacji, sposobem wprowadzenia w temat przez prezentera. Widzimy to, co inni pozwalają nam zobaczyć. Co widzielibyśmy na zdjęciach z konkursu, gdyby zaginęły gdzieś podpisy do nich? Czy w uchwyconych na zwycięskiej fotografii Johna Stanmeyera ludziach z wyciągniętymi w nocne niebo telefonami komórkowymi widzielibyśmy dramatyczne wołanie o pomoc, czy tylko powszechną chęć dzielenia się w mediach społecznościowych niezwykłym widokiem? W taki sam sposób można zapytać o pozostałe zdjęcia: czy w tych zgrabnie uchwyconych migawkach, ilustracjach newsów, jest jakieś wołanie, próba nawiązania kontaktu?

Siłą, która przyciąga część widzów, jest właśnie pytanie, stawiane przez większość fotografii: niecierpliwe, domagające się odpowiedzi, drażniące. Czy ktoś odpowie na sygnały uchodźców w Dżibuti, czy przyjdzie odpowiedź inna niż zmierzch nad morzem? I kto ma odpowiedzieć? Kto jest odpowiedzialny za ich los?

Największe emocje budzą sceny z miejsc tragedii – ofiary tajfunu na Filipinach na zdjęciu Philippe’a Lopeza, ranni w zamachu bombowym w Bostonie uchwyceni przez Johna Tlumackiego, czy ciała obejmujących się mężczyzny i kobiety w gruzach wieżowca Rana Plaza w Bangladeszu sfotografowane przez Taslimę Akhter.

Fotoreportaż z tego ostatniego wydarzenia zaprezentował Rahul Talukder, zdobywając trzecią nagrodę w kategorii his

Zostało Ci jeszcze 75% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się