Prawda wyzwala
fot. bekky bekks / UNSPLASH.COM

Chcieliśmy Księdza Prymasa pożegnać słowem. Tylko, że – tak nam się wydawało – wszystko zostało już powiedziane i napisane. Co jeszcze można dodać?

Wtedy przyszło nam do głowy, że może najlepiej oddać głos samemu Prymasowi – mówił przecież do nas przez wiele lat. W naszym archiwum znaleźliśmy homilię, którą wygłosił 12 października 1993 roku w poznańskim kościele oo. Dominikanów z okazji dwudziestolecia miesięcznika „W drodze”. Zaskoczyła nas aktualność tych słów: poczuliśmy, jakby kardynał mówił tę homilię dzisiaj. Zrozumieliśmy też, że doskonale rozumiał, na czym polega nasza praca i co jest jej istotą. Dziękując dziś Prymasowi za jego służbę w Kościele i żegnając się z Nim, przypominamy naszym Czytelnikom tę homilię, która dla nas, po dwudziestu latach od chwili jej wygłoszenia, wciąż jest drogowskazem i zobowiązaniem.

Redakcja

W pierwszym czytaniu wysłuchaliśmy modlitwy króla Salomona. Wznosił ją do Boga podczas poświęcenia świątyni. I wyraził w niej bardzo dla nas dzisiaj interesujący problem: Czy Bóg, którego nie może objąć ziemia, zamieszka w tej świątyni? (por. 1 Krl 8,27). W ten sposób mądry król Salomon zasygnalizował zagadnienie, które nurtuje człowieka: jak zbliżyć Boga do ludzi, jak człowiek może nawiązać kontakt z Najwyższym? Czy są sposoby, żeby Stwórca człowieka i wszechświata mógł mieć z nim styczność bezpośrednią? Czy są sposoby, zapewniające Panu Bogu kontakt ze swoim stworzeniem? Mądry król Salomon stawiał te pytania, ale on wiedział, że Bóg jest, że On jest obecny, a potrzebny jest tylko wysiłek człowieka, który przez budowę świątyni chce przybliżyć obecność Boga w swojej doli i niedoli. Ale potem znajdą się ludzie mniej mądrzy od Salomona, którzy będą stawiać

Zostało Ci jeszcze 85% artykułu

Wykup dostęp do archiwum

  • Dostęp do ponad 5000 artykułów
  • Dostęp do wszystkich miesięczników starszych niż 6 miesięcy
  • Nielimitowane czytanie na stronie www bez pobierania żadnych plików!
||
Wyczyść

Zaloguj się